• Klawisze dostępności
    Przejdź do treści:
    Alt
    1
    Mapa witryny:
    Alt
    2
    Wersja tekstowa:
    Alt
    3
    Wersja kontrastowa:
    Alt
    4
    Wyszukiwarka:
    Alt
    5
    * Na Macu zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)
  • Mapa witryny
  • Klawisze dostępności
    Przejdź do treści:
    Alt
    1
    Mapa witryny:
    Alt
    2
    Wersja tekstowa:
    Alt
    3
    Wersja kontrastowa:
    Alt
    4
    Wyszukiwarka:
    Alt
    5
    * Na Macu zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)
  • Mapa witryny

Wyjazdy naukowe

Drugi wyjazd historyczny

27.05 - 01.06.2024 r.

Bruksela - Paryż

"Nic dwa razy się nie zdarza"..... A jednak

 

Dzień pierwszy - Bruksela

Właśnie rozpoczęła się druga tura naukowego wyjazdu historycznego Pana Łukasza Minkiny. Uczniowie z różnych klas postanowili zagłębić się w historię, filozofię i sztukę, czyli te dziedziny, które stanowią treść zadań do wykonania w przygotowanym przez nauczyciela zeszycie humanisty. Dzisiaj pokonując ponad 20 tysięcy kroków zwiedziliśmy Brukselę, a w niej Muzeum Armii i Historii Sztuki, Katedrę Świętego Michała i Guduli, przeszliśmy przez Plac Wielki, aż pod Europarlament.

Od jutra naukowo odkrywamy Paryż. Czekajcie na naszą kolejną relację.

   

 

Dzień drugi - 

cmentarz Père Lachaise, Łuk Triumfalny i Pałac w Wersalu

"Riders on the storm" - przy dźwiękach tego utworu zespołu The Doors zbliżamy się do grobu Jima Morrisona. Po chwili widzimy inny grób z polskimi flagami. Tu spoczywa Fryderyk Chopin. Jeszcze inny nagrobek pokryty jest pocałunkami, których nie zmywa deszcz - to miejsce pochówku francuskiego piosenkarza Alaina Baschunga. Już wiadomo gdzie jesteśmy - cmentarz Père Lachaise, od którego rozpoczęliśmy nasz dzisiejszy dzień. Pogoda dodatkowo stworzyła klimat, bo pochmurne niebo, lekki wiosenny wiatr i mokre liście pozwoliły na przemyślenia o tym, że czas przemija, a pamięć pozostaje. Kolejne dwa ikoniczne dla Paryża miejsca, które zwiedziliśmy, to Łuk Triumfalny i Pałac w Wersalu. Wiedzę i ciekawostki przekazuje nam nasza wspaniała przewodniczka, mieszkanka Paryża. Nawet w trakcie jazdy autokarem słuchamy francuskich piosenek. Zatem chłoniemy Paryż wszystkimi zmysłami. Kolejna porcja wrażeń już jutro.

   

 

Dzień trzeci - 

Dzielnica Łacińska, La Sorbonne, wzgórze Montmartre, 

"Sous le ciel de Paris" - tytuł piosenki Édith Piaf dotyczy właśnie nas, bo pod paryskim niebem, błękitnym czy pochmurnym, deszczowym czy tęczowym, spędziliśmy drugi dzień naszego odkrywania stolicy Francji. Rozpoczęliśmy od Dzielnicy Łacińskiej, przechodząc obok La Sorbonne, gdzie jak wszyscy wiemy, studiowała patronka naszej szkoły Maria Skłodowska - Curie, aż wreszcie dotarliśmy do siedzącego naprzeciwko najwybitniejszego filozofa renesansu Michaela de Montaigne. Popołudniu wspięliśmy się na wzgórze Montmartre, gdzie przewodniczka opowiedziała nam historię młodych malarzy, którzy nieodwracalnie zmienili oblicze sztuki. Opowieść o Van Goghu, Edgarze Degas, czy Claudzie Monet uświadomiła nam, że impresjonizmowi zawdzięczamy uszlachetnienie chwili błahej, tego co najzwyklejsze, tego co do niedawna nie było godne malowania. Później to staje się źródłem zachwytu, bo każda chwila, nawet ta najskromniejsza, przeżywana w ubogim świecie naszych małych możliwości, może być najpiękniejszą chwilą naszego życia. Właśnie na takie chwile czekamy jutro.

   

 

Dzień czwarty - 

Luwr, Wieża Eiffel'a, rejs po Sekwanie

"Paris, Paris, I feel love..." - trudno nie kochać Paryża za jego piękno, czar, artystów czy architekturę, zwłaszcza jeśli możesz tego osobiście doświadczyć. W ostatnim dniu naszego wyjazdu obejrzeliśmy Luwr, w którym jak każdy porządny turysta musieliśmy obejrzeć "Mona Lisę" Da Vinci czy "Wolność wiodącą lud na barykady" Eugene Delacroix. Spotkaliśmy się też z tzw. pierwszą damą Paryża, czyli Wieżą Eiffel'a, z której widok na miasto zapiera dech w piersiach. Na sam koniec przy dźwiękach francuskich melodii popłynęliśmy w rejs po Sekwanie podziwiając wieczorne oblicze Paryża.

Pełni wrażeń, zachwytów i wspomnień wracamy do domu. " Voyage, voyage...." 

   

 

Wyjazd językowy

12 - 21 kwietnia 2024 r.

Hiszpania

PIK stawia na języki! Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do wyjazdów językowych do krajów anglojęzycznych organizowanych corocznie w naszej szkole. W tym roku jednak 51 uczniów klas 2b i 3b uczących się w szkole hiszpańskiego mają okazję szlifować język oraz pogłębiać wiedzę o kulturze jednego z regionów Hiszpanii - uroczej Katalonii podczas zorganizowanych przez Panią Anitę Chrząszcz i Pana Michała Glińskiego warsztatów językowych w nadmorskiej miejscowości Lloret de Mar. Oprócz udziału w grze miejskiej i zajęciach językowych uczniowie wraz z opiekunami mieli okazję popłynąć statkiem do malowniczej miejscowości Tossa de Mar, zwiedzić Gironę - miasto z murami obronnymi oraz świetnie zachowaną starówką a także podziwiać wspaniały ogród botaniczny w Blanes. Jutro przed uczestnikami wyjazdu największą atrakcją czyli całodniowa wycieczka do Barcelony. Ale o tym już w następnej relacji. Saludos y hasta la próxima relación.

 

     

 

Nauka języka hiszpańskiego

 

    

    

Ostatniego dnia naszego wyjazdu do Hiszpanii zwiedzaliśmy Barcelonę. Na początku zobaczyliśmy stadion FC Barcelony - Camp Nou. Później udaliśmy na punkt widokowy Mirador de l'Alcalde oraz na wzgórze Montjuïc, z których mogliśmy zobaczyć panoramę miasta. Park Güell to kolejne wspaniałe miejsce z pięknymi ogrodami, gdzie znajdziemy wiele kolorowych mozaik oraz wyjątkowe budynki zaprojektowane przez słynnego katalońskiego architekta Gaudiego. Następnie zwiedzaliśmy jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Barcelonie, czyli niesamowity kościół Sagrada Familia. Z zewnątrz mogliśmy podziwiać jego wysokie wieże i ozdobne fasady, przedstawiajace wydarzenia związane z historią chrześcijaństwa. Wewnątrz zobaczyliśmy wiele kolorowych witraży i niesamowite detale architektoniczne, takie jak kolumny w kształcie drzew i rzeźby.

Obóz językowy w Hiszpanii pozostawił wiele niezapomnianych chwil w naszej pamięci.

    

Wyjazd historyczny 

 

18 - 23 marca 2024 r.

 Bruksela - Paryż 

Dzień pierwszy

Tego jeszcze nie było! Matematyczny PIK jedzie na pierwszy w dziejach szkoły wyjazd historyczny. To inicjatywa nauczyciela historii Pana Łukasza Minkiny. Uczniowie z różnych klas wraz z opiekunami wybrali się do Paryża, gdzie oprócz zwiedzania i poszerzania wiedzy o kulturze tej europejskiej stolicy, będą rozwiązywali różne zadania w "zeszycie humanistycznym", autorsko opracowanym przez pomysłodawcę wyjazdu. Zadania są tak skonstruowane, aby móc doświadczyć dziedzictwa historii w jego współczesnej żywotności, aby doznać zachwytu, który jest przecież początkiem poznania, a zatem historii będziemy szukać w budowlach, w obrazach, w muzyce.

Zaczęliśmy od Brukseli, w której zwiedziliśmy Muzeum Armii, Muzeum Historii Sztuki, Katedrę Św. Michała i Guduli i Plac Wielki. Podeszliśmy też pod budynek Europarlamentu i choć nie spotkaliśmy żadnego europosła, próbowaliśmy przynajmniej w tym kontekście ustalić jakie znaczenie mają rzeźby strusi z głowami pochowanymi "w piasek".

Przed nami crème de la crème naszego wyjazdu, czyli Paryż. Kolejne relacje już wkrótce.

   

 

Ciekawostka nr 1

Paryż to niezwykłe miejsce, nie tylko z powodu jego niesamowitej historii, ale również dzięki akcji popularnego serialu "Miraculum: Biedronka i Czarny Kot" Udaliśmy się do Boris Lumé Bakery, by zjeść pyszne bagietki i zobaczyć jak wygląda na żywo piekarnia służąca za wzór domu głównej bohaterki - Marinette Dupain-Cheng.

  

Dzień drugi

Chrupiące bagietki i pyszne croissanty - od tego zaczęliśmy pierwszy dzień w Paryżu. Po typowo francuskim śniadaniu spotkaliśmy się z polską paryżanką, abslwentką Sorbony i najlepszą znawczynią miasta, czyli profesjonalną lokalną przewodniczką, która pokazała nam Paryż w jego pierwszej odsłonie. Zatem spacerem, przechodząc przez Plac de la Concorde, Ogrody Tuilerie czy Most Aleksandra III, słuchaliśmy historycznych opowieści, ciekawostek i anegdot. Punktem kulminacyjnym zwiedzania tego dnia był dawny pałac królewski, a dziś jedno z największych muzeów sztuki na świecie, czyli Luwr. Kolejnym punktem programu było obejrzenie z zewnątrz Katedry Notre-Dame, a więc arcydzieła francuskiego gotyku, aktualnie w remoncie po wielkim pożarze w 2019 roku. Wieczorem czekała nas pozaprogramowa niespodzianka - iluminacja Wieży Eiffla. Przed nami jeszcze mnóstwo innych atrakcji, ale o tym już w kolejnej relacji.

   

Ciekawostka nr 2

W trakcie naszego wyjazdu zwiedziliśmy jedną z najsłynniejszych nekropolii na świecie - cmentarz Père-Lachaise. Spacerując tajemniczymi alejkami, wśród zielonych drzew odkrywaliśmy groby wielkich zmarłych m.in. Fryderyka Chopina, Eugène Delacroix, Théodore Géricault czy Heloizy i Abelarda. Naszą uwagę zwrócił nagrobek, na którym ułożone były ziemniaki. Spoczywa w nim Antoine Parmentier - technolog żywienia, który upowszechnił użycie ziemniaka w diecie oraz odkrył lecznicze działanie tej rośliny. Inny ciekawy nagrobek był cały pokryty pocałunkami z czerwonej szminki. Tu spoczywa Alain Bashung, dla Francuzów wybitny aktor i piosenkarz. Wielu z nas czekało na spotkanie z legendą rocka, liderem The Doors, poety i głosem pokolenia - Jimem Morrisonem. Zarówno zaduma, jak i radość towarzyszyły nam, kiedy opuszczaliśmy to wyjątkowe miejsce.

  

Dzień trzeci

Od słońca zaczęliśmy kolejny dzień naszej paryskiej wizyty. I nie chodzi tylko o pogodę, ale przede wszystkim o rezydencję królewską Ludwika XIV, nazywanego Królem Słońce. Wersal, bo o nim mowa, zachwycił nas przepychem, bogactwem i ogrodami, choć jeszcze w przedwiosennym wydaniu. Następnym punktem programu były Pola Elizejskie i Łuk Triumfalny. Nacieszywszy się zgiełkiem paryskiego centrum, przenieśliśmy się w zupełnie odmienną atmosferę. Bohema artystyczna, kawiarenki, wąskie uliczki, bazarki - to duch dzielnicy Montmartre. To tutaj widzieliśmy dom van Gogha, Picassa czy słynny kabaret Moulin Rouge. Zachwycającą panoramę Paryża podziwialiśmy ze wzgórza przy Bazylice Sacré-Coeur. Przed nami kolejny dzień pełen atrakcji.

   ,

Dzień czwarty

Nadszedł ostatni dzień naszej historycznej eksploracji Paryża. Zaczął się od wizyty na Père-Lachaise - miejscu spoczynku wybitnych postaci ze świata sztuki, kultury, literatury, a także postaci mniej znanych, choć nie mniej wyjątkowych. W nastroju zachwytu i zadumy udaliśmy się do kolejnego wielkiego bohatera historycznego - Napoleona Bonaparte - spoczywającego w Kościele Inwalidów. Następnie, niczym prawdziwi paryżanie, wsiedliśmy do metra i przejechaliśmy kilka stacji, by znaleźć się bliżej znaku rozpoznawczego Paryża, czyli Wieży Eiffla. W długiej kolejce oczekiwaliśmy na wjazd, aż wreszcie mogliśmy zobaczyć panoramę stolicy Francji z właściwej wysokości. Po indywidualnych sesjach zdjęciowych czekała nas ostatnia atrakcja wieczoru. Rejs po Sekwanie w blasku zachodzącego słońca nie mógł być lepszym zakończeniem naszego wyjazdu historycznego. Zadania w naszych zeszytach humanistycznych już się robią, obrazy wszystkich cudownych miejsc wypełniają wspomnienia, a w uszach tylko słychać "Non, je ne regrette rien" ... i z taką myślą opuszczamy Paryż.